na piechotę

poniosły mnie nogi do nieba
suchą stopą dotknęłam piękna
a potem wstąpiły do piekła
ludzką stopą dotknęłam sedna
poniosły mnie nogi do ciebie
po piachu
przez wodę
na palcach
wdepnęłam w kałużę miłości
i już nie byłam pewna
czy to w nieba płomieniach
czy w piekle oziębłości
mam się skonsumować do kości

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s